19/10/18

19/10/18

Kochani! 

Wraz z piękną Kasią witamy was w nowym poście! Tematyczne i klimatyczne zdjęcia mam nadzieję skradną wam serca, tak jak mi. Makijaż wykonałam paletą 120 cieni z Allegro, której recenzję możecie znaleźć tutaj, paletką W7 ON THE ROCKS tutaj. Na usta nałożyłam ciemno zielony, bardzo brokatowy błyszczyk od Essence tutaj . Twarz przyozdobiłam zielonym brokatem. Mam nadzieję, że nowa seria tego typu zdjęć, która wkracza na bloga będzie dla was inspiracją do działania. Tymczasem zapraszam do oglądania i do następnego!

Pozdrawiam, Weronika











Paleta 120 cieni z Allegro

Paleta 120 cieni z Allegro

 Witajcie!

W dzisiejszym poście pod lupę bierzemy jedną z najbardziej kontrowersyjnych palet do makijażu oczu. Jedni kochają, drudzy nie nienawidzą i nie chodzi tutaj jedynie o szeroką gamę aż 120 kolorów. Cena palety nie przekracza nawet 30 złotych. Opakowanie plastikowe, bardzo wygodne i praktyczne. Na kartonie określona jest data ważności od otwarcia - 24 miesiące i skład.
Paletą wykonać można zarówno makijaże codzienne, wieczorowe, kolorowe, jak i całe charakteryzacje. Pigmentacja cieni nie powala, ale nakładając je palcami lub na mokro można z nich wiele wykrzesać!  Cienie perłowe są bardziej intensywne niż cienie matowe. Na bazie trzymają się cały dzień. Zapach nie jest mocno wyczuwalny. Inspirująca, już nie mogę się doczekać, aż wykorzystam ją w jakimś artystycznym projekcie, którego efektami na pewno się z wami podzielę!

Uważam, że jest to perełka warta uwagi, dla wszystkich tych, którzy tak jak ja  kochają makijaż. Polecam! 

Jaka jest wasza ulubiona paleta do miakjażu oczu?
Lubicie czasem zaszaleć?

Pozdrawiam, Weronika

Najodważniejsze błyszczyki jakie miałam?

Najodważniejsze błyszczyki jakie miałam?

W modzie zawsze będą kolory nude, nieśmiertelna czerwień oraz biliard odcieni różu, ale co z innymi kolorami? Coraz częściej, nie tylko na festiwale i imprezy sięgamy po nieoczywiste kolory kosmetyków do makijażu oczu, brwi czy ust. Eksperymentowanie daje mi wielką radość, więc nie mogłam powstrzymać się od zakupu dwóch lip paint metal shock od Essence w odcieniach 01 Belladonna i 06 Poison ivy.
 
Cena jednego produktu waha się od 7 do 14 złotych. Klasyczne plastikowe opakowanie z przyjemnym aplikatorem. Zapach kosmetyku jest śliczny. Produkt po nałożeniu nie zastyga na ustach, dzięki czemu ich nie wysusza. Pozytywnie zaskoczyła mnie pigmentacja i nasycenie kolorów. Jeśli nie chcecie stosować błyszczyków na całą powierzchnię ust, a stara szminka już dawno się wam znudziła, możecie w prosty sposób ożywić jej kolor. Wystarczy nałożyć odrobinę kolorowego kosmetyku na wcześniej pomalowane usta, co nada wam niebanalnego wyglądu, ale w granicach rozsądku. :)  Ostatnio użyłam produktu nawet w makijażu oczu! Nie jest to coś,  w czym każdy będzie czuł się dobrze, ale jeśli lubicie czasem zaszaleć tak, jak ja i sprawić, że wasze usta będą świecić niczym gwiazdy na niebie lub kula dyskotekowa serdecznie polecam!

Używacie czasem kolorowych, odważniejszych kosmetyków, czy stawiacie na stonowane odcienie?

Pozdrawiam, Weronika

BIELENDA MAKE-UP ACADEMIE FLUID KRYJACY

BIELENDA MAKE-UP ACADEMIE FLUID KRYJACY


Od Producenta:
Kryjący fluid w doskonały sposób poprawia wygląd cery mieszanej, z niedoskonałościami i zmianami pigmentacyjnymi, zapewniając jej aksamitną gładkość i jednolity wygląd.
Dostępny w 3 idealnie dopasowujących się odcieniach.

Od kilku miesięcy testuję odcień 1. NATURALNY. Cena za jedną tubkę 30g to 12.99zł. Wielkim plusem jest przyjemny zapach i żółte tony fluidu. Nie obciąża, wpasowuje się w odcień skóry i bardzo ładnie kryje np. przebarwienia. W codziennym makijażu sprawdza się świetnie. Utrzymuje się przez cały dzień. Używając go, często mogę sobie pozwolić na rezygnację z pudru i korektora. Nie zapycha. Jedynym minusem jest gama kolorystyczna. Bardzo mały wybór i ciemne odcienie nie pasują każdemu. Na pewno, dopóki będzie utrzymywać się moja powakacyjna opalenizna, nie zrezygnuję z niego! Hit od Polskiej firmy! Polecam!
Pozdrawiam, Weronika

 Jeśli chcecie byc na bieżąco zapraszam Was na mój instagram!






Czy dodatki są ważne?

Czy dodatki są ważne?

Dodatki w stylizacji. Czy są aż tak ważne? Co mogą wnieść do outfitu? Jak zmieniać nimi charakter ubioru?


a). Buty


Wyobraźcie sobie, że macie tylko 10 minut, aby przebrać się ze szkoły/pracy na imprezę, a pomysłu brak. Z adidasów w szpilki? Tak! Buty na obcasie wydłużą optycznie nogi i zmienią korzystnie ich wygląd. Połączenie klasycznych czarnych szpilek i outfitu basic? Jeśli dodacie do tego jakąś fajną czerwoną, mocno nasyconą szminkę impreza jest wasza!


b). Biżuteria


Ten element decyduje o charakterze i ciężkości. Jeśli zdecydujecie się na coś subtelnego i delikatnego, to na pewno będziecie wyglądać dziewczęco. A co gdyby zamienić perełki na rockowe kolczyki koła lub długi wisiorek i bransoletę?

c). Apaszka


Jeśli ubierzecie coś klasycznego, aby trochę się wyróżnić, może warto dodać fajną, oryginalną chustkę lub apaszkę?

d). Torebka czy plecak


Tutaj znaczenie ma zarówno kolor, krój, jak i materiał. Nie można jednogłośnie stwierdzić, że plecak jest tylko i wyłącznie sportowy, bo co jeśli zdecydujecie się na elegancki, mały, czarny, skórzany dodatek? Pamiętajcie, że tym też możecie zmienić trend.

e). Makijaż


Jak już wcześniej wspomniałam, nawet kolorem szminki możecie całkowicie odmienić swój wygląd. Od naturalnego, po dziewczęcy, kobiecy i drapieżny!

f). Fryzura


Używacie bardziej widocznych akcesoriów do włosów? One, jak i różne fryzury mają wiele do powiedzenia! Naturalne luźno puszczone włosy czy upięte w koka a'la hiszpańskiego przy dole głowy? Wyprostowane czy kręcone?

g). Odzienie wierzchnie

 

Na koniec najbardziej widoczny element, przez wielu również zwany dodatkiem. Płaszcz czy rockowa ramoneska?

Mam nadzieję, że kilka rad i moich spostrzeżeń przyda się także wam! Zwracacie uwagę na dodatki w stylizacji? Jest to dla was ważne?

Zapraszam na blogowego instagrama  jeśli chcecie być na bieżąco 
Trzymajcie się ciepło, Weronika


Pielęgnacja ciała z biedronką - hit czy kit?

Pielęgnacja ciała z biedronką - hit czy kit?

Po wakacjach nasza skóra potrzebuje szczególnej opieki. Ostre słońce, słona woda, piasek to tylko nieliczne czynniki wpływające na kondycję ciała i jego suchość. Pielęgnacja to podstawa! Co skusiło mnie do zakupu?
  1. Cena:  Balsam do ciała 6/7 zł. Krem do rąk 3 zł.
  2. Zapewnienie Producenta: Nie zawiera parabenów, sztucznych barwników, alkoholu, donorów  formaldehydu, oleju parafinowego, silikonów, kompozycji zapachowej z alergenami.
Tak, jak wspomniałam niska cena za 400ml to hit. Po otwarciu produkt jest zdatny do użycia przez 6 miesięcy. Bezzapachowy, co przy używaniu perfum, jest jak najbardziej na plus! Produkt wydajny, w wygodnej buteleczce. Efekt nawilżenia i wygładzenia utrzymuje się długo.  Nie podrażnia, a szorstkość skóry znika po pierwszym użyciu.

Krem do rąk dla skóry bardzo suchej ma gęstą i tłustą konsystencję, ale bardzo szybko wchłania się w dłonie. Hipoalergiczne, zawiera MASŁO SHEA.
Podsumowanie:
Miło się zaskoczyłam, bo po 2 tygodniach zauważyłam poprawę kondycji skóry.  Cena obu produktów to niecałe 10 zł!  Serdecznie polecam wszystkim, którzy lubią dbać o ciało. 

Dbacie o skórę ciała? Czego używacie?
Pozdrawiam, Weronika

Chcecie być na bieżąco? Zapraszam na instagram












Ostatni powiew wakacyjnego wiatru

Ostatni powiew wakacyjnego wiatru

 

"Najwięcej czasu ma człowiek, który niczego na później nie odkłada."

                                                                                       Przysłowia chińskie

Podążając za mottem na nowy rok szkolny, akademicki życzę Wam świetnych wyników, zdanych egzaminów i radości z czerpanej od innych wiedzy!  

Jakie są wasze sposoby na zmotywowanie się do nauki/pracy?

















Copyright © 2014 Jelonkowa , Blogger